| Zombie Apocalypse 2 : Never Die Alone - recenzja |
|
|
|
| wtorek, 01 listopada 2011 16:54 |
![]() Zombie atakują nasz wirtualny Świat bardzo często. Klasyczne mięso armatnie multimedialnej rozrywki zaatakowało konsolę znowu dzięki drugiej części gry Zombie Apocalypse. Przed wami nasza krótka recenzja gry Zombie Apocalypse 2: Never Die Alone.
Gier tego typu jest już na tyle dużo, że ciężko znaleźć coś oryginalnego. Zombie Apocalypse było dobrze przyjętą pozycją, jednak od dwójki wymagałem czegoś co by zapewniło jej odrobinę oryginalności. I tutaj twórcom nie do końca się to udało. W zasadzie poza polepszoną oprawą gry, niewiele się zmieniło jeśli chodzi o rozgrywkę. Idziemy utartym schematem tyle, że tutaj twórcy postanowili zrobić z gry parodię, co ma trochę rozluźnić atmosferę. W grze wychodzimy na ulice miasta opanowanego przez Zombie, i kierujemy czwórką osób które muszą się przez nie przedostać. Każda osoba ma inne specjalne ruchy, bronie oraz ataki bezpośrednie. Co ważne - są bardziej uosobione niż w jedynce. Mamy więc Ojca Billa który przy pomocy strzelby wciela Boską wolę w życie, Raper Def Money czy zawodowy gracz Jeremy wprowadzają sporo komediowej otoczki. Do dyspozycji mamy też Alme - jedyną kobietę w tym gronie. Sama zabawa daje sporo radości. Przez kilka godzin uda nam się ukończyć grę i będzie to całkiem fajnie spędzony czas, tym bardziej, że każda postać którą możemy grać zachowuje się inaczej, ma do dyspozycji różne możliwości i nawet można się pobawić eliminując kolejne hordy zombie. Z drugiej strony poprawiona oprawa w stosunku do pierwsze części może i jest, ale nadal dużo jej brakuje do tego czego można by się spodziewać po grze wydanej na XBLA. Zamieszanie na ekranie powoduje, że gra staje się nieczytelna. Często też w ciemności nie widzimy swoich bohaterów, wiec ciężko nimi sterować. Bardzo drażnią też dialogi bohaterów, tym bardziej, że oni gadają praktycznie ciągle, które są zwyczajnie głupie i słabo zrealizowane. Może i niektóre postacie powinny nas drażnić jeśli tego wymaga fabuła, ale niech to będzie zabawne, a nie żałosne. Tutaj jednak autorzy silili się na coś co będzie zabawne, wprowadzając cięty język i z założenia zabawne postacie. Jednak bez przesady. Wiem, że gra ma być parodią.. ale wtedy musi śmieszyć. Przez chwilę możesz pobawić się w kooperacji dla kilku graczy - jest fajnie i warto pograć ze znajomymi, ale też niestety szybko się znudzi taka zabawa. Tutaj warto zaznaczyć, że poziom A.I. naszych kolegów jest dość wysoki i nie drażni jeśli gramy samemu, a to nie jest zbyt częste ostatnio. W grze często też zginiemy, a gdy to się stanie musimy czasem powtarzać duże fragmenty poziomu, aby dość do miejsca w którym polegliśmy. Zasadniczo więc gra ma tyle plusów co minusów. Jest po prostu średnia. Fani jedynki pewnie znajdą sobie tutaj coś dla siebie, natomiast bez dwóch zdań jeśli lubisz tego typu zabawę - to na XBLA znajdziesz lepsze tytuły od drugiej części Zombie Apocalypse - a jak masz wydać kasę to lepiej na lepsze gry. Ta produkcja zacznie się i skończy po 3h, po których raczej do niej nie wrócisz chyba że w kooperacji, ew. aby wykonać dodatkowe zadania, ale to i tak nie jest warte wydania na to aż 800 MSP. W dobrej promocji? Czemu nie. Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj
|
| Poprawiony: wtorek, 01 listopada 2011 16:57 |



