| Unbound Saga |
|
|
|
| środa, 01 grudnia 2010 20:04 |
![]() Rzadko zdarza się, abym specjalnie wyczekiwał jakiegoś tytułu na Xbox Live, działo się tak przy okazji obu remake’ów Money Island i chyba tyle. Zawsze Cieszy mnie to co zobaczę w sumie przypadkiem, po prostu jak pobiorę i zagram. Inaczej było w przypadku Unbound Saga. Na ten tytuł czekałem od informacji, że ma się ukazać na XBLA, bo była to jedna z lepszych gier na PSP. Dzisiaj już jest! Co przynosi więc ciekawego posiadaczom konsol Microsoftu?
Gra Unbound Saga opowiada o przygodach mało elokwentnego mięśniaka imieniem Rick, oraz jego pięknej przyjaciółki Lory Machete, którzy co miesiąc muszą walczyć z nowymi przeciwnikami. Taka ich rola. Są bohaterami komiksu. Nasz potężny heros doskonale sobie z tego zdaje sprawę, i wali byle do przodu przez historie które nakreśli mu autor komiksu. Pora z tym skończyć i zmierzyć się z twórcą, ile można się męczyć w ten sam sposób przez kolejne lata! Nie dawno miałem okazję zetknąć się z podobnym pomysłem, przy okazji Comic Jumpera, i gra ta zrobiła na mnie duże wrażenie. Tym chętniej sięgnąłem po dostępny w usłudze Xbox Live Arcade twór studia Vogster Entertainment. Tutaj nie chodzi o rozśmieszanie, ale o typowe staro szkolne nawalanie przeciwników. Do dyspozycji dostajemy kopniaki, uderzenia pięścią czy możliwość rzucania przeciwnikami. Możemy też grać naszą drugą bohaterką, która może nie ma mięśni ze stali, ale nadrabia to skocznością i szybkością. A jeszcze do tego dochodzą kombosy, czy możliwości użycia elementów otoczenia do zadawania ciosów przeciwnikom. Walimy wiec kolejno w pojawiających się wrogów niczym na dawnych konsolach na których królowały tego typu gry, a my opowiadaliśmy połowie osiedla jak daleko doszliśmy ;) Cała grafika w grze robi niesamowite wrażenie, przeskakujemy ze sceny do sceny pomiędzy obrazkami komiksu, a naszych przeciwników możemy nawet rozbijać o jego krawędź! Wszystko tutaj jest komiksowe, postacie na pierwszy rzut oka robią wrażenie kiepsko stworzonych, ale w kontekście komiksu wszystko tutaj pasuje. Nawet dialogi w chmurkach, kiedy część jest dubbingowana, a część musimy odczytać, przypomina multimedialne prezentacje komiksów. Postacie naszych wrogów są na bieżąco dorysowywane przez twórcę komiksu. Także muzyka w grze świetnie uzupełnia obraz i oddaje hołd grom tego rodzaju. Jeśli dodamy do tego, że w produkcji gry brał udział znany komiksiarz Mike Kennedy , oraz to że ten tytuł sam z siebie ma duży dystans do komiksów, gier i całej naszej popkultury. Dodamy do tego naturalną w tego typu grach możliwość gry w dwie osoby w kooperacji, oraz niezbyt wygórowaną cenę to rodzi się z tego ciekawa propozycja do spędzania zimowych wieczorów. Gra oryginalnie pojawiła się na konsoli Playstation Portale, na Xbox Live Arcade ukazała się 1 Grudnia 2010. Za cenę 800MSP – warto, a jak się trafi w promocji to koniecznie warto zwrócić na nią uwage. Do tego można dodać, że jakimś cudem jest też ona dostępna w Polskim Xbox Live, co jak się okazało po jego wprowadzeniu wcale takie oczywiste nie jest. Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj
Zobacz nasz film z rozgrywki:
|
| Poprawiony: czwartek, 02 grudnia 2010 07:57 |



