| Ugly Americans: Apocalypsegeddon - recenzja |
|
|
|
| piątek, 09 września 2011 15:36 |
|
Ugly Americans to telewizyjny serial nadawany przez Comedy Central. Jeśli go lubisz to warto dalej zobaczyć jak prezentuje się gra. Jeśli serialu nie lubisz. STOP. Nie czytaj dalej. Szkoda twojego czasu.
Gra jest przepełniona humorem z serialu. Dlatego warto go znać, żeby zrozumieć nawiązania oraz "jakość" tego humoru.
Poza filmikami przypominającymi serial które ucieszą fanów, wyjedziemy tutaj na ulice walczyć z atakiem demonicznych kreatur.
W grze głosy postaci użyczyli znani z serialu aktorzy, mamy w obsadzie gry także scenarzystów i innych twórców serialu.
Filmiki trochę kłują w oczy. Ja wiem, że serial taki jest niby, ale w serialu animacja jest jednak lepiej rozwiązana, tutaj każdy ruch postaci naprawdę kłuje w oczy.
Ale co tam filmiki - przejdźmy do gry:
Gra to strzelanka na dwa grzybki, lewym grzybkiem kontrolujemy ruchy postaci, prawym kierujemy broń i strzelamy. Możemy grać jako Grimes, Calli, Mark lub Leonard. Każda z postaci ma swoje słabości i indywidualne zdolności. W grze brakuje Randalla, a Leonard - wiecznie pijany miłośnik czarnoksięstwa jest bardzo słabą postacią w stosunku do kolegów. Może w ten sposób twórcy chcieli zwiększyć poziom trudności?
Sama rozgrywka to typowy brawler - biegamy po ulicy eliminując przeciwników. Gra się zatrzymuje na każdej "arenie", kamera staje i tak zostanie aż do momentu eliminacji wszystkich przeciwników z danego miejsca. Pomocne w tym są takie gadżety jak boomerangi czy śnieżki, ale mamy oczywiście także klasyczne bronie które się nie kończą. Przechodzenie przez kolejne fale przeciwników napełnia nam poziom specjalnego ataku, który możemy wykorzystać gdy zbierzemy go odpowiednio dużo.
Przeciwnicy jakich spotkamy w grze są znani z telewizyjnego show, chociaż dziwią zachowania niektórych postaci jak zombie, które w serialu występują jako sensowne i całkiem inteligentne postaci, gdzie w grze przypominają raczej bezmózgie - stereotypowe więc zombie.
Drażni to, że ciągle wyskakują takie same fale przeciwników na areny. Nudaaa. Wkurza też to, że przeciwnicy mogą wyjść poza widoczny ekran gry, a my jako gracz nie. Przeciwnicy chętnie to wykorzystują na skuteczne blokowanie naszych ruchów.
Gra jest dość trudna. Łatwiej ją przejść w kooperacji, bo można sobie wzajemnie pomagać. Gra samemu kończy się po jednej śmierci i bardzo trudno przejść gry do końca.
Reasumując: Gra wyłącznie dla fanów nieznanego w Polsce serialu. Czyli nie dla nas. Gier na dwa grzybki jest pełno na XBLA i są dużo lepsze, więc mimo, że ten tytuł nie jest bardzo słaby - to są lepsze.
Lisek
Grę możesz pobrać klikając tutaj
|
| Poprawiony: piątek, 09 września 2011 15:39 |



