| Transformers: War For Cybertron |
|
|
|
| wtorek, 28 grudnia 2010 17:51 |
|
Jeśli historia Transformersów nie jest Ci obca, i interesuje cię co się stało z ich rodzimą planetą - od dzisiaj możesz to sprawdzić, kupując przez Xbox Live grę Transformers: War for Cybertron
Tytuł zabiera gracza w okres, kiedy robotom nawet nie śniło się biegać po Ziemi (ani za nastolatkami pokroju Megan Fox), a Roboty skupione były na wojnie między Autobotami i Decepticonami na ich rodzimej planecie - W pełni mechanicznej - na Cybertronie. W grze podczas misji będziemy wcielać się w znane postacie Transformersów. Do wyboru mamy kampanie dla Deceptikonów gdzie naszym zadaniem będzie zabrać Megatronowi - władcy Cybertronu "ciemny energon" który pozwoli im zdobyć władzę na planecie. Oczywiście mamy też do dyspozycji kampanie Autobotów - czyli tych przyjaźnie nastawionych robotów, których zadaniem będzie uniemożliwić Deceptikonom zdobycie energonu. Jak na Transformery - będziemy mogli zmieniać naszych bohaterów w różne pojazdy, jak pojazdy bojowe czy samoloty. Poza kampaniami dla pojedynczego gracza gra posiada rozbudowany tryb dla wielu graczy. Gra nie jest przesadnie skomplikowana - i wychodzi to jej na dobre, nie bawimy się tutaj w taktyki i strategie, nie chowamy się za osłonami, itd. - po prostu walczymy ze wszystkim co zechce nam wyjść na przeciw. Fabuła nie jest też wyjątkowo rozbudowana, ale ma sporo zwrotów akcji i nie ma się co doszukiwać w niej wad na siłę. Jedną z wad tej produkcji jest schematyczność. Właściwie w większości misji które dostaniemy chodzi o to samo - staroszkolne walenie do wszystkiego, aż do Bossa. W grze zawsze gramy trójkę - a to ważne, gdyż grę można także ograć w trybie kooperacji. Nie mamy w grze żadnych elementów sandbox'a - bawimy się tylko tak jak przewidzieli twórcy gry i nie mamy jak zboczyć specjalnie z wytyczonej ścieżki. Graficznie gra prezentuje się bardzo dobrze, i w tej kwestii doszukiwanie się braków to już zwykłe czepialstwo. W tle naszej gry będziemy widzieć wybuchy i walkę innych robotów, czasem chętnie byśmy zajrzeli co tam się dzieje, ale niestety – idziemy jedną scieżką ;/ Urzeknie nas też sama planeta, bardzo umiejętnie stworzona mechaniczna planeta pełna jest elementów elektronicznych, rur, urządzeń. Do tego fantastyczne eksplozję i modele postaci. System sterowania w grze jest bardzo intuicyjny, co jest ważne, gdyż w grach wydawanych na licencjach często jest to jeden z elementów skutecznie psujących zabawę. Będziemy walczyć w grze zarówno z przeciwnikami danej kampanii, jak i dodatkowymi wrogami jak mechaniczne robale. Wszystkich będziemy eksterminować bronią którą możemy wybrać aż z 13 jej rodzajów. Tutaj trochę brakło finezji, bo większość z nich przypomina bronie "ludzkie" - karabiny maszynowe, granaty czy działka. Trafią się też na szczęście laserowe pociski. Naboje się kończą i uzupełniamy je zbierając je po planszy, jak nam ich braknie możemy użyć potężnego miecza którego ma na swoim wyposażeniu każdy z osobników którymi przyjdzie nam sterować. Dodatkowo jeśli będziemy zbierać energon, to będziemy co jakiś czas - gdy zbierzemy go odpowiednio dużo, aktywować go, eliminując wrogów wokół nas, nasza broń dostanie potężnego kopa, czy otrzymamy osłonę chroniącą nas przed pociskami. Transformers War for Cybertron jest grą lepszą niż większość licencyjnych gniotów które pojawiają się na rynku. Dodatkowo niejako składa hołd starszym grom w którym nie musieliśmy kombinować jak wyeliminować przeciwnika, a zwyczajnie celowaliśmy i posyłaliśmy go do piachu - dzięki temu gra jest bardzo dynamiczna i żywa, fabuła jest całkiem interesująca, i daje się grze wybaczyć wiele błędów które posiada. A jeśli jeszcze do gry siądziemy z bratem lub kolegą, czy żoną/dziewczyną - zabawa robi się jeszcze ciekawsza. Jeśli jesteś miłośnikiem serialu o Transformerach, czy komiksów o nich to ta gra Cię nie zawiedzie. Jeśli widziałeś ostatnie filmy o nich, to możesz się zdziwić, o ile głębsze przeżycia można dzięki tym robotom zaliczyć, a jeśli nie znasz Transformerów wcale - to poznasz, bo gra daje się polubić. Gra warta uwagi. Czy w Games On Demand? Da rade Nawet jeśli kupimy ją za MSP, a te zdobędziemy taniej z UK, to i tak gra będzie kosztować ok 128zł (oficjalnie 189,99) co wyjdzie podobnie do cen które aktualnie obowiązują w popularnych portalach aukcyjnych za nową grę. Lisek
Grę możesz kupić klikając tutaj
|
| Poprawiony: wtorek, 28 grudnia 2010 20:00 |



