header
Stacking PDF Drukuj Email
środa, 09 lutego 2011 21:11


Rosyjskie Matrioszki - rodem ze studia Tima Schafera narobiły w mediach sporo zamieszania. W końcu ten pomysł... Double Fine zawsze wiedzą jak pokazać coś czego jeszcze nie było. Jak wyszło teraz?


Pierwsza sprawa, że trudno się po mnie spodziewać obiektywnej oceny. Nigdy nie ukrywam, że gry przy których palce maczał Tim Schafer wraz ze swoim studiem Double Fine łykam jak głodny pelikan.

Na "Stacking" czekałem od pierwszego dnia kiedy pojawiły się informacje o tej grze. No i jest. Wierzenie, że Double Fine wyda grę słabą nie jest zbyt mądre. Oni naprawdę wiedzą co robią.

Na początek zaskakuje oprawa. Wszystko jest przedstawione jako niemy film. Po obejrzeniu scenki pojawia się ekran z tekstem jak w filmach z Charlie Chaplinem.

Tak naprawdę, to zdziwiła mnie powaga tematu. Zwykle spodziewam się po grach od Double Fine humoru (oj, jego w grze nie brakuje!) a tutaj poważny temat. Rodzina bez pieniędzy. Ojciec musi wyjechać pracować. Nie wraca. Kasa się kończy. Rodzina Blackmore'ów wyprzedała już co miała i nie ma za co żyć. Zły Baron zabiera także nasze rodzeństwo aby odpracowało długi... Okazuje się jednak, że zostali zniewoleni i nie mogą wrócić do domu. W domu zostaliśmy tylko my... i mama... a my to Charlie. Charlie Blackmore jest najmniejszą z matrioszek - ciągle wyszydzany ze względu na swój rozmiar. Teraz naszym zadaniem będzie uratować rodzinę i zapewnić im powrotu do domu.

Tak zaczyna się nasza przygoda. Temat jest co prawda poważny, ale wszystko pokazane w tym stylu niemego filmu, zabawne dialogi, karykaturalne animacje postaci powodują, że gra jest zdecydowanie typową dla swoich twórców grą pełną dobrego humoru.

W grze możemy rozmawiać z postaciami, w ten sposób zdobywać zadania i prowadzić fabułę dalej, ale najważniejsze jest tutaj "wskakiwanie" w postacie. Każda postać którą kierujemy ma swoje własne zdolności odróżniające ją od innych. Specjalne laleczki pojawiają się także w grze, i wskoczenie w nie jest czasem kluczowe aby pchnąć fabułę dalej i ukończyć grę w 100%

W większości jednak wpadamy w nie aby pokonać jakąś przeszkodę, zagadkę.

Jak to zrobić? Wystarczy inną matrioszkę zajść od flanki i nacisnąć Y ;) Wskakiwać możemy w postacie większe od nas o jeden rozmiar. Jeśli wiec kierujemy Charlie'm, a musimy wejść w dużą postać, musimy wskoczyć w kilka pośrednich. To wszystko brzmi dziwnie, ale sprawdza się znakomicie.

Zagadki są różne. Od prostych gdzie musimy uwieść strażnika seksowną matrioszką, do bardzo skomplikowanych gdzie zdobycie jednego niezbędnego elementu okazuje się tylko pośrednim sukcesem, gdyż musimy jeszcze zrobić coś dla kogoś, on zrobi coś dla nas, pod różnymi warunkami które musimy spełnić itd.

Wszystkie są jednak pełne humoru i uroku. Większość można wykonać na kilka różnych sposobów, co dodatkowo jeśli chcemy przejść raz jeszcze grę, zapewni nowe doznania.

W grze jeśli nie wiemy jak iść, możemy wykorzystać wskaźnik, który na podłodze pokaże niebieską linię pokazującą gdzie się udać - podobną do tej z Dead Space czy Fable.

Jeśli utkniemy, w grze dostępny jest system podpowiedzi z którego możemy skorzystać. Podpowiedzi są trzy. Gdy odkryjemy jedną kolejne są ukryte. Musi minąć chwila i dopiero się pojawią. Widać, że twórcy nastawili się na casuali, bo to ograniczenie czasowe przy ich wyświetlaniu to jedyne co nas ma powstrzymać przed odkrywaniem kolejnych podpowiedzi. Więc nie oszukujmy się - jak nam się nie chce myśleć, można spokojnie odkryć wszystkie, konsekwencji – brak. Jedyne co trafimy to zabawę w główkowanie – i szybciej skończymy grę.

Graficznie grę ciężko porównać do czegokolwiek. Ani nie było matrioszek wcześniej, ani trudno od nich wymagać skomplikowanych wyrazów twarzy kiedy to namalowane buźki na kawałku drewna. Wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Grafika jest naprawdę ładna. Niezwykła jest tez muzyka. Wszystko jest doskonale przemyślane i jeśli jesteś otwarty/a na coś nowego, to nie będziesz się czepiać.

Główne problemy jakie zauważyłem, to że gra potrafi czasem skakać - przycinać animację, oraz to, że praca kamery czasem dziwi, i trzeba sobie ręcznie ustawić ją, ale nie oszukujmy się. - Piszę, o tym tylko po to, aby skończyć zachwyty.

Stacking jest pełną humoru i uroku niezwykła grą. Można ją zaproponować naprawdę każdemu w dowolnym wieku.

Jedyne co może się nie spodobać, to to co dla jednych będzie największą zaletą gry - styl. Wydaje mi się, że mogą się trafić osoby którym styl gry nie będzie odpowiadać - ja jednak zostałem nim zachwycony i Stacking to naprawdę dobrze wydana kasa.

Polecam zainteresować się tą grą - czekałem, czekałem i się doczekałem - i bynajmniej rozczarowany nie jestem.

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj


Poprawiony: czwartek, 10 lutego 2011 01:11
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz

cod mod
pl [CodMod][4001lvl] OwnServer. Opis klas znajdziecie.
ak-cs.pl