| Sega Bass Fishing - recenzja |
|
|
|
| wtorek, 11 października 2011 09:45 |
![]() W ostatni weekend postanowiłem wybrać się na ryby. Ale że pogoda nie dopisała to wylądowałem na połowach wirtualnych - przed telewizorem - bo po latach znowu mogłem zasiąść przed Sega Bass Fishing.
Kurczę, tylko jak z XBLA pobrać wędkę? Może użyję parasolki a Kinect podziała tutaj za jej obsługę? Nie. W odróżnieniu od oryginalnej gry, gdzie do sterowania dostawaliśmy specjalną wędkę, tutaj sterujemy padem od konsoli. Od dawna przyzwyczaiłem się do tego, że w każdej grze jest jakaś fabuła która pcha akcję do przodu... Tutaj fabuły .. nie ma żadnej ;) Bo i po co ;) Stajemy więc na łódce, zarzucamy i.... ? Walczymy. Najpierw z wybraniem odpowiedniej przynęty i hoooop... czekamy.... poruszamy trochę wędką i plum! Spławika nie ma. Rozpoczynamy nierówną walkę z bestią. Okoń szarpie się i odpływa, musimy go powoli przyciągnąć odpowiednio kontrując jego ruchy i po chwili jest już na naszej łodzi. Łatwe co? No właśnie nie! Aby złowić każdą rybę musimy wiedzieć jakiego wabika użyć, czy podczas jakiej pogody na nią się wybrać. W grze mamy kilka trybów zabawy - Practice w którym trenujemy umiejętności, tryb zręcznościowy w którym musimy na trzech różnych jeziorach złowić określoną ilość ryb. Original Mode to tryb kariery w którym będziemy przechodzić przez kolejne turnieje rozwijając swoje umiejętności. Tutaj zostanie nam postawione największe wyzwanie i będziemy się musieli mocno namęczyć, aby złapać coś w niesprzyjających warunkach. Oprawa gry została poprawiona aby jakoś dało się w nią dzisiaj grać, ale to też port gry a nie pełnoprawny remake, bo nie oszukujmy się, oryginał już mocno kłuje w oczy. Reedycja nie zachwyci nas bynajmniej graficznie, jest słabo, ale też oczy z bólu nie wypłyną z oczodołów. Niestety szybko spostrzeżesz mnóstwo wpadek jak to, że ryby będą przepływać przez słupki razem z naszymi żyłkami. Dźwięk w grze drażni, a muzyka która przygrywa w tle w żadnym wypadku nie jest taką, jaką wędkarz zabrał by ze sobą nad jezioro, chyba, że właśnie wyszedł z dyskoteki. Reasumując... Jeśli lubisz wędkarstwo możesz dać jej szansę, ale nawet jeśli z łezką w oku wspominasz oryginał... konwencja się zestarzała, a remake nie jest na tyle daleko posunięty aby sensownie opakować nam niedociągnięcia. Jest słabo . Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj
|
| Poprawiony: wtorek, 11 października 2011 09:48 |



