header
Renegade Ops - recenzja PDF Drukuj Email
wtorek, 20 września 2011 19:21


Renegade Ops to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier Arcade w tym roku. Głównie za sprawą tego, że za jej tworzenie wzięli się ludzi odpowiedzialni za bardzo dobre gry z serii Just Cause - studio Avalanche. Im dłużej gram w Renegade Ops tym chętniej napiszę o niej parę dobrych słów, gdyż mimo, że jest tylko kolejną strzelanką na dwa grzybki - sprawia mnóstwo radości.


 

W Świecie zagrożonym groźbami Inferno - złoczyńcy rodem z komiksów jest człowiek który nie ma ochoty rozmawiać z zabójcą, bawić się w dyplomację i politykę - Generał Bryant. Rzuca wszystko i formuje drużynę której zadaniem będzie najpierw strzelać do wrogów, a potem zadawać pytania. Jesteśmy jednym z czterech postaci wchodzących w skład jego elitarnej drużyny.

Zagramy Armandem, piękną Diz, szaloną Roxy oraz Gunnar'em

Każda z postaci potrafi kierować jakimś pojazdem, wszystkie są wyposażone w zamontowany na dachu karabin maszynowy. Jedne będą mocno opancerzone, inne będą wykorzystywać impuls elektromagnetyczny do eliminacji broni przeciwników, Gunnar będzie strzelać dodatkowo z broni w pojeździe zadając większe obrażenia a Roxy ze swojego buggy będzie mogła wezwać bombardowanie.

Możemy też sterować pojazdami specjalnymi jak helikopter ale jest ich w zasadzie bardzo mało w grze.

W grze spodobało nam się sterowanie. Naprawdę można je opanować w ciągu krótkiej chwili i będziemy się dobrze bawić sterując pojazdami, a nie walcząc ze sterowaniem.

Nasze zdolności możemy rozwijać wydając na nie punkty Upgread'ów które zdobywamy eliminując przeciwników stojących na naszej drodze. Możemy tak rozwijać nasze zdolności obronne jak ilość kul którą możemy przyjąć na klatę bez pożegnania się ze Światem, taktyczne rozwijające nasze specjalne zdolności czy oczywiście ofensywne podnoszące efektywność siania zniszczenia przez naszą broń. Takich zdolności w sumie każda postać ma 18 , ale możemy jednocześnie korzystać tylko z trzech z nich.

W grze możemy zagrać w kooperacji co daje mnóstwo zabawy i w zasadzie.... tutaj robi się najciekawiej. A może się bawić wspólnie aż czterech graczy przez Xbox Live, lub dwóch dzielących ze sobą kanapę przed telewizorem. Rozgrywka jest doskonale dopasowana dla większej ilości graczy, cele są tak rozmieszczane aby kiedy trzeba można się było rozdzielić szybciej je osiągają, a kiedy trzeba aby się wzajemnie wesprzeć w walce, w dodatku tutaj doskonale uzupełniają się możliwości poszczególnych postaci.

W kooperacji mocno drażni jeden problem - gdy jedna z grających osób zginie nie ma już nic do roboty. Może tylko oglądać jak walczą pozostali. Nie ma respawnów, trzeba zacząć od nowa, lub czekać do końca rundy jeśli inni gracze poradzą sobie sami. Nie ma możliwości wskrzeszania przez innych graczy tak popularnej ostatnio, i całkiem sensownej - która w dodatku tutaj sprawdziła by się idealnie.

Gra zajmuje ok 6h, co jest dobrym wynikiem jak na grę Arcade, a w dodatku warto przejść ją ponownie aby zaistnieć na poważnie na tablicach wyników.

Przerywniki wprowadzające fabułę są zrealizowane w formie komiksu, świetnie się tutaj sprawdzają, opowiadając historię super złoczyńcy który chciał by rządzić Światem.

Jak by tego nie opisywać i czego złego by się tutaj nie doszukiwać gra mi się bardzo spodobało i jakoś przełknę to, że kosztuje aż 1200MSP.

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj


Poprawiony: wtorek, 20 września 2011 19:25
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz