| Red Faction: Battlegrounds |
|
|
|
| sobota, 09 kwietnia 2011 23:33 |
![]() Red Faction Battlegrounds to strzelanka w której do sterowania używamy dwóch grzybków na padzie. Gra delikatnie wprowadza nas w Świat gry Red Faction Armageddon.
Na początku gry przechodzimy krótki trening który pokazuje nam jak sterować mechami i pojazdami w grze. Szybko zauważymy spore różnice w rozgrywce. Na początku będziemy zbierać konkretne punkty z planszy niczym na wyścigu, innym razem będziemy bronić się w centralnym punkcie planszy. Jak się jednak później okaże... wcale nie jest tak różnorodnie. Wręcz przeciwnie - szybko zaczniemy powtarzać te same schematy. Misji treningowych jest szesnaście - Annihilate, Shooting Range, Speed Trial oraz Survival. Oprawa audiowizualna gry właściwie - jest - nic nadzwyczajnego co można by było wynieść ponad przeciętność. Ani nie brzydko, ani nie ładnie. W grze brakuje trybów ciekawej rozgrywki. Szesnaście misji treningowych w których szybko opanujemy sterowanie pojazdami. Zakończenie każdego z nich zostanie zwieńczone przyznaniem nam medali w zależności od tego jak nam poszło. Gra jednak w zasadzie przeznaczona jest do zabawy wieloosobowej. Tutaj miała by okazję rozwinąć skrzydła, a misje treningowe można wykorzystać dla rozwoju swojej postaci w grze. Dlatego poza misjami treningowymi nie znajdziemy tutaj żadnego innego trybu dla pojedynczego gracza. Nie ma tutaj żadnej fabuły i historii. Ale to nie musi być jeszcze wada gry, szkoda tylko, że misje treningowe ukończymy w pół godziny i to tyle jeśli chodzi o zabawę w pojedynkę. Ale przejdźmy do tego co w tej grze najważniejsze, czyli trybu Multiplayer. Skoro ta gra jest dla niego przeznaczona... to mogło by być dobrze... ale nie do końca tak jest. Gra umożliwi zabawę maksymalnie czterem graczom przez Internet lub lokalnie. W grze znajdziemy pięć trybów gry wieloosobowej - Deathmatch, Team Deathmatch, King of The Hill, Capture the Flag oraz Flag Frenzy. W większości wszystko jest proste i jasne - bo tryby te są raczej standardem. To co nas może zezłościć, to to, że tryb wieloosobowy wcale nie jest dobry w tej grze. Okazuje się bowiem, że nieważne jest z kim walczysz, i co umiesz. Ważne jest - kto jakim pojazdem steruje, oraz kto najlepiej znam mapkę. Mało tego - szybko spotkasz wiele błędów w grze - rozłączanie i znikającej pojazdy rozpoczną serię problemów. Może są wśród was fani męczarni za własne pieniądze, ale tak właśnie oceniam ten tytuł. To tani, słaby produkt którego zadaniem jest wypromować większy tytuł i zwiększyć przychody twórców Armageddona. Tym bardziej, że zdobyte doświadczenie w grze będzie uznane w pełnoprawnej grze. Grę lepiej sobie darować, szkoda kasy na coś czym pobawimy się godzinę czy dwie i więcej do niej nie wrócimy. Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj |
| Poprawiony: sobota, 09 kwietnia 2011 23:37 |



