header
Quake Arena Arcade PDF Drukuj Email
środa, 15 grudnia 2010 21:59


Na ten moment wielu graczy długo czekało - plotki o tym, że Quake III Arena pojawi się w elektronicznej dystrybucji chodziły dosyć długo po sieci, aż nagle w zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że dziś pojawi się ten tytuł. Już jest.... A jaki jest.... Zobacz sam


Oryginalnie Quake III Arena został wydany w 1999 roku i stał się przebojem. Jego głównym konkurentem wtedy był Unreal Tournament i obie te gry wyszły z tego boju z rzesza swoich fanów.

Lata mijały, tytuł trochę się przestarzał, ale nadal dawał kupę radości w dynamice i prostocie swojej rozgrywki.

Co prawda wiele osób miało już okazję wypróbować bezpłatną wersję tej gry uruchamianą przez przeglądarkę czyli QuakeLive, ale gracze konsolowi byli mocno ograniczeni w tej kwestii.

Dlatego miło powitać tak zacny tytuł przystosowany do elektronicznej dystrybucji przez Xbox Live Arcade.

Gra w tym przypadku nazywa się Quake Arena Arcade , na początku wita nas trening - inny niż w znanej wersji na PC, ale już misje i areny na których przyjdzie nam walczyć są znajome.

Oczywiście gra oferuje tryb rozgrywki dla pojedynczego gracza, ale nie oszukujmy się - ta gra nigdy nie była przeznaczona dla osób pojedynkujących się z botami, wiec single to jedynie trening przed pierwszą bitwą online.

W grze może uczestniczyć 16 osób na 32 arenach. W grze poza znanymi z pierwowzoru scenami mamy także ekskluzywne dostępne tylko w tej edycji: Demon Keep, The Longest Yard, Place of Many Deaths.

Gra to czysty sport. Biegamy non stop, bo chwila postoju zwykle kończy się zatrzymaniem przelatującej kuli naszą czaszką. Biegamy zbierając bronie, amunicję, uzbrojenie i paczki zdrowia które mogą nas trochę podnieść na zdrowiu po ostatnim pojedynku.

Zaczynamy z Machine Gun'em, ale szybko zdobędziemy wyrzutnię rakiet, strzelbę czy pistolet plazmowy.

Jeśli nie grałeś nigdy w Quake III Arena i przyzwyczaiłeś się do pojedynków z nowszych gier możesz się zdziwić prędkością rozgrywki, tutaj naprawdę wszystko dzieje się bardzo szybko, dlatego dobre wrażenie robi prędkość działania gry - wiadomo, że Konsola taka jak Xbox to dla niej i tak mega szybki sprzęt, więc jest bardzo szybko.

Tutaj nie ma czasu na specjalne strategie, chociaż doświadczeni gracze i z tym sobie dadzą radę.

W grze mamy standardowe tryby rozgrywki sieciowej jak każdy na każdego, Team Deathmatch, Capture the Flag oraz Harvester.

Na początku mnie zdziwiło sterowanie. Jednak podskoki przy pomocy LT zamiast klawisza A lub czegoś takiego trochę dziwi i trzeba się przyzwyczaić, ale da się ;)

Grafika raczej zbliżona do pierwowzoru, i nie spodziewajmy się wodotrysków po grze z XBLA. Jednak jest ok. – nie ma się co czepiać.

Gra jest dosyć droga - może cena nie dziwi, ale jak się nie dawno odkleiłeś od bezpłatnego QuakeLive, to trochę boli wydanie aż 1200MSP na ten tytuł. Jednak spokojnie - zagrasz w triala i już wiesz, że tą kasę po prostu trzeba wydać. Quake to Quake i zawsze warto go mieć.

Polecam

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj


Poprawiony: środa, 15 grudnia 2010 22:41
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz