| Kane & Lynch 2 Dog Days |
|
|
|
| wtorek, 08 marca 2011 20:18 |
![]()
Kane & Lynch to twardziele którzy pokazali się w poprzedniej cześci tej gry. Opinie o ich pierwszych przygodach były różne, bardzo mieszane - Czy Dog Days bardziej przypadnie graczom do gustu?
Mimo, że bardzo lubię ciężkie klimaty jakie prezentuje gra to nie będę krył rozczarowania tym tytułem. Gra to strzelanka, z Cover systemem wyssanym z Gears of War. Akcja dzieje się we współczesnym Świecie. Lynch - którym gramy, wraz ze swoim partnerem Kane'm trafia do Szanghaju, gdzie ma do wykonania zadanie. Oczywiście jak łatwo się domyślić, wszystko się mocno skomplikuje. No to teraz mogę się już czepiać? Jeszcze? No dobra. Oprawa gry zrobiła na mnie duże wrażenie - ciężki klimat, niezwykłe lokacje odwzorowane z dużą dbałością, ciekawy system pracy kamery (kamerzysta biegnie za bohaterem) czy doskonale wykonane modele postaci pozwalają naprawdę ucieszyć oko. A jak do tego przyjrzymy się doskonałej pracy świateł... ehh. można by powiedzieć, że to cudo... To już? Mogę? Jeszcze? No to dźwięk w grze to kolejny element oprawy który mógłbym kupić na osobnej płycie aby słuchać sobie go w domu. Świetna muzyka, genialny dubbing, realistyczne odgłosy... to jest to! Do tego w grze znajdziemy niezły tryb wieloosobowy - Dostajemy w nim system rozwijania postaci przypominający klasyczne gry RPG. W grze pojawia się także interesująca opcja "Fragile Aliance" - czyli kruche/delikatne przymierze. W grze gramy w policjantów i złodziei. Problem w tym, że ten kto nas wspiera może przyjąć od przeciwnika jakąś gotówkę i stać się naszym wrogiem. To ciekawy i oryginalny pomysł w rozgrywce wieloosobowej. Noooo! To zaczynam :) Cover system nie działa sensownie i prawidłowo. Da się do niego oczywiście przyzwyczaić, ale... zagraj w demo chociaż. Toporne sterowanie to mało powiedziane. Nasi wrogowie to idioci. Biegają wkoło udając dla nas kaczki z Duck Hunt, przebiegają przez stoły. Jak się ukryją - możemy do nich podejść, a oni dalej się kryją... Gra bawi i robi wrażenie, tak przez pół godziny. Potem widzimy schematy i błędy gry... Po 2h gra jest już maksymalnie nudna, a wszystko co miała dobrego do pokazania już pokazała. Dochodząc do jej zakończenia czujemy się zmęczeni i jedyna satysfakcja która nam towarzyszy, to ta, że możemy już ten tytuł wywalić/sprzedać i więcej w niego nie grać. Kampanię dla jednego gracza skończymy w jakieś 4h co też przy przeciętnym czasie nowych pełnoprawnych gier oscylujących w okolicach 8h wygląda blado. Warto zobaczyć demo i samemu ocenić. Ja z czystym sumieniem tej gry polecić po prostu nie mogę ;) Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj
|
| Poprawiony: wtorek, 08 marca 2011 20:23 |



