header
Halo: Reach PDF Drukuj Email
wtorek, 15 marca 2011 20:15

Seria Halo to jeden z kamieni milowych konsol obecnej generacji. Gra właściwie w żadnej ze swoich odsłon nie miała w sobie niczego oryginalnego, ale udowodniła, że FPS'y mogą się świetnie sprawdzić na konsolach, a nie jedynie gdy sterujemy nimi klawiaturą i myszą.

Do serii Halo podejście miałem sceptyczne. Halo 3 mnie zupełnie nie porwało, ale ku mojemu zdziwieniu, z Reach było inaczej.

 

 

Na początek zwróciłem uwagę na dużo lepiej opowiadaną historię. Ja wiem, ja wiem, powiecie, że po co w FPS'ach fabuła. No a ja lubie wiedzieć po co strzelam do śmiesznych biegających koło nóg krasnoludków.

Dlatego też, dobrze się stało, że Spartianie przestali być anonimowymi wojakami, i okazuje się, że jednak tam w skafandrach i zbrojach siedzą ludzie, nawet jeśli tylko wirtualni.

Fabuła pokazuje konflikt Ludzi z Przymierzem (a jakże :P ). Jest dużo mroczniejsza, odrobinę mniej pstrokata. Wszystko jest dużo bardziej dojrzałe.

Naszym bohaterem jest Numer Sześć członek oddziału Noble - nie ma więc Master Chief'a!. Wydarzenia w grze wprowadzają nas do trylogii Halo w którą już graliśmy, jest to więc prequel znanych nam wydarzeń.

Mimo, że wiemy jak się gra skończy - bo to urok gier opowiadających o wydarzeniach przed innymi historiami, ale spokojnie - nie będzie nudno!.

W grze dobrze możemy poczuć atmosferę wojny, a tego zwyczajnie nie odczuwałem za bardzo w poprzednich grach z tej serii. Do tego dochodzi historia, pełna ludzkich poświęceń. Do tego wszystkie elementy składające się na fabułę są dobrze dobrane, - nie mamy więc wrażenia fabuły jak z telenoweli - plastikowej i przepełnionej heroizmem, czy patosem.

W grze jesteśmy członkiem drużyny i jako jej członek wyruszamy w misję - a nie jako samotny mściciel który na własną rękę rozwiąże cały konflikt.

Poziom trudności w grze jest doskonale dobrany. Można by nawet rzec, że gra jest zwyczajnie trudna i nie wystarczy wypaść na pole bitwy strzelając do wszystkiego - co też zdaje się było wyznacznikiem poprzednich gier z tej serii.

Teraz musimy popracować nad strategią tego jak zachowamy się podczas walki.

Algorytmy odpowiadające za inteligencję przeciwników robią wrażenie. Nie raz przeciwnik nas otoczy, zajdzie od tyłu.

Oczywiście jak to w Halo możemy też sterować przeróżnymi pojazdami, czy to kołowymi czy latającymi.

Do dyspozycji mamy maksymalnie dwie bronie które nosimy ze sobą, a pancerz umożliwia zastosowanie specjalnych umiejętności jak bieganie czy niewidzialność.

Rozgrywka jest naprawdę różnorodna. Tą samą misję możemy wykonać na różne sposoby, czy to zaatakować od frontu niczym Serious Sam, czy zakamuflować się i eliminować wrogów z ukrycia, lub kolejno ze snajperki, czy też przebiec szybko pod ostrzałem wroga do celu i wykonać misję.

Każdy może objąć trochę inną strategię, dlatego zwyczajnie gra nie nudzi.

Graficznie gra również ewoluowała. Przerywniki w grze, lub sceny walki rozgrywające się w tle naszych działań na długo zapadają w pamięć.

Gra oczywiście w dużej mierze nastawiona jest na graczy którzy nie będą grać w pojedynkę, a tutaj jest się w co bawić. Możemy zagrać w kooperacji z innym graczem, dostaniemy tryb FireFight - czyli obrona przed hordą, oraz inne standardowe tryby rozgrywek sieciowych.

To pierwsze Halo które naprawdę mi się podobało.

Warto mieć i warto zagrać.

Niestety! Gra na XBL kosztuje kosmiczne pieniądze. Co prawda ma być niedługo tygodniowa promocja, ale to i tak duuużo. Ponad 200zł!

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj


Poprawiony: wtorek, 15 marca 2011 20:20
 

Komentarze  

 
0 #4 Radek 2011-05-25 07:40
@raUndisputed mój GT: XBL RADEK, jak bym zapomniał dodać to dodaj mnie :)
Pozdr
 
 
+1 #3 raUndisputed 2011-05-24 10:00
Jakbyście mieli ochotę to z chęcią pogram z rodakami! gamertag: raUndisputed. PS. najchętniej dojrzalsi gracze (25+) ;)
 
 
0 #2 Radek 2011-03-16 10:11
Halo to już klasyk, a Reach wyznaczył nową drogę rozgrywki multiplayer i jest naprawdę wciągające @korozej znam wielu polaków grających Reach, jest nas spora grupa :)
 
 
0 #1 korozej 2011-03-16 08:53
ja kupiłem pudełkową za 200 zł i nie żałowałem no może tego, że bardzo mało polaków na multi ogólnie wielki plus dla tej gry.
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz