| Guardian Heroes - recenzja |
|
|
|
| poniedziałek, 17 października 2011 22:34 |
![]() Remake'i i reedycje ostatnio zalewają rynek elektronicznej dystrybucji. Konsole i komputery znowu odwiedzają dawni bohaterowie z naszych czasów młodości. Sega z niezwykłą częstotliwością wypuszcza odświeżone wersje swoich największych hitów. Kolejny klasyk którego spotkamy na XBLA to Guardian Heroes - oryginalnie wydany na Segę Saturn. Czy twórcy postarali się znacząco poprawić swój stary produkt, czy tylko zrobili prosty port i kupę zabiegów marketingowych abyśmy chętnie wyjęli kasę z portfela? Sprawdziliśmy...
Nasi bohaterowie odnajdują miecz który jest najważniejszym elementem, niezbędnym do zakończenia wojny. Jednak chętnie po niego sięgną też członkowie grupy Black Knights - gdyż daje on niewyobrażalną moc. Naszym bohaterom przyjdzie więc jego obrona przed tą grupą, robotami, magami i całą plejadą postaci wyciągniętych z nocnych koszmarów. Gra sama w sobie jest typową sieczką w której idziemy w prawo eliminując kolejne hordy przeciwników. Jednak to tylko pozory, gdyż gra posiada bardzo mocno rozwinięty tryb zabawy z którego szybko wyróżnią się trzy poziomy głębi na której znajdują się postacie, po których możemy przeskakiwać lewym spustem i przyciskiem nad nim. Jeśli tego mało, to również fani gier RPG znajdą tutaj dużo możliwości zabawy dla siebie. Zaczynając od poziomów doświadczenia postaci, przez możliwość wyboru drogi jaką pójdziemy co ma wpływ na zakończenie gry jakie zobaczymy po jej ukończeniu. Walka jest dość prosta. Szybko amatorzy nauczą się sterowania i wciągną w świat bohaterów, przechodząc co raz dalej na wyższe poziomy umiejętności wraz ze swoim bohaterem. Jednak spokojnie - weterani też nie będą narzekać bo mogą zmierzyć się w grze dla 12 graczy walczących przeciwko sobie, przy okazji zabawy mogą powalczyć w trybie kooperacji dla czterech osób, a i wybór poziomu trudności nawet twardzielom zapewni częste wyświetlenia napisu Game Over. Fani gier fabularnych docenią wybory drogi jaką możemy podążyć, gdyż każda się różni, prowadzi do innego zakończenia i zaprezentuje nam zupełnie inną historię. W grze znajdziemy dwa tryby graficzny - oryginalny który pokaże nam rozpikselizowane postacie i tła, oraz tryb remix w którym zobaczymy lekko poprawioną grafikę i animacje. Reasumując - gra jest bardzo dobra, tryby rozgrywki bawią i zapewnią prawdziwe godziny zabawy każdemu kto da grze szansę. W dodatku wybór innej drogi jaką pójdziemy zapewnia grze ogromne możliwości powtarzania jej w kółko, gdyż zobaczymy inne poziomy i inne zakończenia gry. Ta gra jest doskonała i mimo wiekowych już rozwiązań pokazujących dialogi wyświetlając je na ekranie czy raczej słabą mimo poprawek grafikę, nadal zapewni nam mnóstwo zabawy. Gra czaruje tym samym co na konsoli Saturn i jeśli nie miałeś tej konsoli to przymruż oko na archaizmy i daj jej szansę, jest tego warta. Jeśli jednak w twoim domu Saturn jeszcze w piwnicy siedzi wraz z oryginalną wersją Guardian Heroes możesz sobie zdecydowanie odpuścić. Lisek Grę możesz pobrać klikając tutaj
|
| Poprawiony: poniedziałek, 17 października 2011 22:37 |



