header
Gatling Gears - recenzja PDF Drukuj Email
czwartek, 12 maja 2011 19:12


Zasadniczo gier w których sterujemy na raz dwoma grzybkami pada jest mnóstwo. Ostatnio mamy ich prawdziwy wysyp, czy Gatling Gears ma szanse się wybić z tego tłumu?


 

Oj wygląda na to, że jak najbardziej się wybija. Gra osadzona jest w Świecie Mistbound - który jest wyniszczony przez nadmierną eksploatację naturalnych zasobów planety. W tym Świecie mogliśmy już pobawić się w również genialnej produkcji Greed Corp, dostępnej przez XBLA.

W grze gramy weteranem wojennym, który zasiada za sterami solidnie uzbrojonych maszyn wojennych.

W grze do ogrania mamy 5 poziomów w trybie fabularnym oraz tryb Survival w którym musimy bronić celów przed atakami kolejnych fal przeciwników tak długo jak będziemy w stanie. Zabawę możemy podzielić na dwie osoby czy to online przez Xbox Live, czy też dzieląc kanapę przed tym samym telewizorem. Warto zwrócić uwagę na to, że twórcy postarali się i zapewnili możliwość wskakiwania i wyskakiwania z gry w dowolnym momencie, czego tak bardzo brakuje czasem w ostatnich produkcjach (patrz Ghostbusters Sanctum of Slime).

Poziom wykonania samej produkcji stoi na bardzo wysokim poziomie. Będziemy zwiedzać przepiękne krainy pełne niezwykłych detali, a co najważniejsze oprawa w tej grze nie jest tylko cukrem do osłodzenia nam gry. Zabawa którą zapewnia Gatling Gears jest naprawdę przednia. Mnie osobiście przywołuje mnóstwo ciepłych wspomnień o grach w które się grało w młodości.

Naszym mechem sterujemy jak wspomniałem na początku przy pomocy dwóch gałek pada. Jedną kierujemy postać, a druga strzelamy w wybranym kierunku. Poza standardowym działkiem do dyspozycji dostajemy rakietnice, granatnik czy impuls elektromagnetyczny, a to tylko początek zabawy, bo do zdobycia jeszcze jest inne uzbrojenie.

W grze cieszy wyważony poziom trudności. Jest to co prawda gra z serii tych co to lubią zalać cały ekran oceanem pocisków, a my będziemy zmuszeni szybko przez nie lawirować, ale uda nam się sensownie przez nie przejść bez konieczności frustrowania się, gdy będziemy ciągle w tym samym miejscu tracić życie.

Naszą postać możemy rozbudowywać kupując dodatki za kasę zebraną za eliminację przeciwników. Pozwoli rozbudować nasze bronie, czy systemy defensywne naszego mecha.

Na końcu każdego z poziomów spotkamy wielkiego bossa, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w epickich pojedynkach.

Reasumując: Kupuj. Gra naprawdę bawi.  Zagraj w wersję trial - zobaczysz, że da Ci mnóstwo staroszkolnej frajdy. Co prawda gra jest droga, bo kosztuje aż 1200 MSP, ale warto, a w promocji... Koniecznie!

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj

 


Poprawiony: czwartek, 12 maja 2011 19:18
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz