header
Fruit Ninja Kinect - recenzja PDF Drukuj Email
środa, 10 sierpnia 2011 19:16


Fruit Ninja to gra znana z mobilnych platform firmy Apple. Świetnie sprawdziła się na iPhone'ach zapewniając nam fajną zabawę na kilka minut. Jak wygląda więc port na Kinect'a ?


 

Aktualnie trzeba się cieszyć z każdej gry która wychodzi na Kinecta. Niedługo minie rok od kiedy Kinect jest dostępny na rynku. Szybko stał się dziwnym przebojem sprzedaży. Dziwnym bo urządzenie mimo bardzo wysokiej ceny  sprzedało się świetnie. Mnóstwo ludzi dało się nabrać na ten rewolucyjny produkt. Faktycznie technicznie robił wrażenie. Niestety do dzisiaj nie doczekaliśmy się ani jednej poważnej gry na to cudo. Posiadając Kinecta nie przeżyjemy fantastycznej przygody przed telewizorem. Raczej będziemy się tylko wydurniać, co szybko się znudzi.

Fruit Ninja na Kinect'a to pomysł ciekawy, ale czy warty uwagi? No, ale to pierwsza gra na Kinecta wydana jako Xbox Live Arcade. Pozostałe widzieliśmy tylko w pudełkach, za kupę kasy - zwykle zupełnie jej nie warte.

Zasadniczo gra jest bardzo prosta. Na tle od razu widzimy kontury swojej postaci, co nam pozwoli łatwiej odnaleźć miejsce w które mamy kierować nasze ręce. Trzeba przyznać, że sprawdza się to dość dobrze.

Naszym zadaniem jest przecinanie owoców wyskakujących na ekran. Musimy uważać na bomby które pojawiają się między owocami. Do dyspozycji mamy też "mrożenie" które spowalnia ruch owoców gdy tylko przetniemy zamrożonego owoca. Mamy też kilka możliwości zbierania dodatkowych punktów przez kombinacje ciosów, czy zbieranie niektórych owoców.

W grze pojawia się kilka trybów gry m.in. zręcznościowy w którym mamy minutę na każdy etap, i musimy zebrać jak najwięcej punktów czy wieloosobowy pozwalający razem z innym domownikiem stanąć do wspólnego krojenia owoców. W trybie klasycznym nie możemy trafić na bombę, ani pominąć więcej niż trzech owoców. Ostatni tryb to Zen - w którym nic nam nie grozi, a na ekranie pojawiają się jedynie owoce. Zasadniczo więc chodzi o to, abyśmy wywijali jak najlepiej aby zebrać maksymalną ilość punktów.

W grze spodobała mi się jej prostota. Zasadniczo nie musimy specjalnie niczego się uczyć, wszystko jest bardzo proste. Nasze szybkie ruchy są błyskawicznie odczytywane jako cięcia. Podczas gry Kinect spisuje się świetnie.

Niestety podczas obsługi menu nie spisuje się już wcale. Bardzo często naszymi ruchami coś uruchomimy mimo, że wcale nie o to nam chodziło. Drażni to bardzo.

Oprawa gry nie powala, jest znośna, nie ma się też czego spodziewać. Cieszy oko feeria barw owoców na ekranie.

Największy problem tej gry? Na iPhone można było poświęcić minutkę czy dwie podczas oczekiwania na samolot czy w innym miejscu gdzie chwilowo możemy poświecić jej parę chwil. Kosztowała dosłownie grosze więc miało to sens. Wersja na Kinecta kosztuje już 10x więcej, a zabawy właściwie wystarcza na tyle co i na iPhone.

Po kilku rundkach nie ma tutaj już co robić. Możemy odblokowywać różne gadżety czy tła, ale to naprawdę nie przedłuży jej życia.

Zabawa jest fajna, ale szybko się nudzi. Nie pomaga też zabawa z drugim graczem. Pomysł fajny, ale kody na tą grę powinny być dodawane do płatków śniadaniowych a nie powinna być sprzedawana osobno. Sprawdzi się jako bezpłatny dodatek do sprzedawanego Kinect'a. Jeśli masz ją kupić sam... sprawdź wersję trial i dobrze przemyśl czy warto na to wydać aż 800 MSP. Niestety - to kolejna rozczarowująca gra na Kinecta.

lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj



Poprawiony: środa, 10 sierpnia 2011 19:19
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz

co to jest grzybica pochwy
Czy domowe metody są skuteczne. Czy antybiotyk to najlepszy sposób.
otwarto.pl