header
Days of Thunder: Arcade PDF Drukuj Email
piątek, 25 lutego 2011 21:10


Dziś bez specjalnych zapowiedzi tego wydarzenia na XBL pojawiła się gra wyścigowa wzorowana na filmie "Szybki jak błyskawica" Jak się prezentuje?


Tragicznie. Gra była zapowiadana w zeszłym roku, jako, że film pamiętam i nawet powiedźmy, że nawet lubię to byłem ciekaw tej gry. Ale nic nie przygotowało mnie na to...

Zacznijmy od plusów gry...

Jest oparta na Ciekawej licencji filmu ...

W grze pobrzmiewa fajna muzyka, trochę rodem z lat 80tych, ale przyjemna! To najmocniejsza strona tego tytułu.

Co prawda nie spotkamy tutaj ani Toma Cruise'a, ani Nicole Kidman, ani Roberta DuValla, ale usłyszymy głos Michaela Rookera, który w filmie grał naszego przeciwnika - Rowdy'ego Burns'a.

No to chyba tyle z dobrych elementów...

Grafika kłuje w oczy od samego początku, czego zupełnie nie rozumiem. Gra zajmuje aż 1GB, a wygląda kosmicznie źle, jakby ją wyrwać z telefonów komórkowych. Twórcy nie mogą powiedzieć, że to ograniczenia gier Arcade, bo mogli zrobić grę która zajmie 2GB, więc widać brakło chęci.

No to szybko podsumowując tytuł:

Sterowanie - brak, nie jest to symulator, a zręcznościówka, ale i tak prowadzi się kiepsko (oczywiście żaden ze mnie super driver!, myślę, że sterowanie da się opanować)

Fizyka jazdy - brak - czasem jedziesz z pełnym gazem w zakręcie i wszystko gra, czasem w tym samym miejscu nagle wykręcisz oberka, bez żadnej zauważalnej przyczyny.

Czasem uderzenie w bandę nie zrobi Ci prawie krzywdy, zwykle jednak najdrobniejsze uderzenie spowoduje wyświetlenie przydługiego przerywnika który będzie pokazywał kraksę, szkoda tylko, że samochody praktycznie nie mają uszkodzeń (częściej np. brak koła jest tutaj tylko błędem gry, bo raz się wyświetli a raz nie)

Wyścig sam w sobie bardziej przypomina Destruction Derby. Widzimy "energię" przeciwników i rozpychamy się po torze, czy nascar naprawdę polega na brutalnej eliminacji przeciwników?

Jakoś, nigdy tego nie zauważyłem, ale co ja tam wiem. W każdym bądź razie tutaj każdy wpada na każdego, a jazda do przodu staje się celem pobocznym...

Przyznam szczerze - zagrałem w to raz, żeby zrobić filmik i raczej drugi raz tego błędu nie powtórzę...

Gra kosztuje 800MSP i pojawiła się w piątek. Chyba Microsoft sam się wstydził wydać ją w środę z innymi premierami Arcade i liczył, na to, że nikt jej nie zauważy.

Cena 800MSP za ten tytuł to kompletnie wyrzucone pieniądze. Gdyby wyszła na telefon za jakieś grosze to można powalczyć, ale 800MSP na XBL można wydać na naprawdę bardzo wartościowe produkcje.

Lisek

Grę możesz pobrać tutaj


Poprawiony: piątek, 25 lutego 2011 21:45
 

Komentarze  

 
0 #1 Przemyslaw54 2011-02-26 12:38
Zupełnie mi się to nie podoba.
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz