header
Choplifter HD - recenzja PDF Drukuj Email
wtorek, 17 stycznia 2012 22:58

Choplifter to gra której mogą nie pamiętać nawet weterani gier wideo. Oryginalna gra pojawiła się w 1982r na komputery Atari II. Teraz po wielu latach powróciła w nowoczesnej oprawie. Czy nadal bawi jak dawniej?


 

W grze kontrolujemy śmigłowiec który służy do ratowania życia w niebezpiecznym otoczeniu wojny czy innych katastrof. Ocalałych musimy zabrać z pola wrogiego ostrzału, czasem broniąc się przed ostrzałem wroga i eliminując przeciwników.
Akcję obserwujemy jak w oryginalnej grze z boku. Grafika jest trójwymiarowa, ale poruszamy się tylko w dwóch wymiarach. Czasem zadania które dostaniemy będą wymagały taktycznego myślenia i planowania, tak abyśmy zatankowali w odpowiednich momentach helikopter czy zdążyli w odpowiednim czasie przetransportować rannego człowieka do bazy. W grze misje są bardzo zróżnicowane, czasem mogą faktycznie wydarzyć się gdzieś na Świecie takie wydarzenia, ale mamy też sporo totalnie odjechanych misji w których będziemy ratować ludzi przed hordami Zombie, czy ratować takich jegomości jak Duke Nukem czy Super Meat Boy.

Gra bierze to co najlepsze z oryginalnej gry z lat 80tych i podaje je w nowoczesnym sosie. Warto powiedzieć to szczerze - ta gra nadal bawi, a świetna grafika pozwala oglądać ten zapomniany tytuł bez konieczności kłucia oczu gracza.

Trudno też się w grze nudzić. Misji jest bardzo dużo, są różnorodne i jest w nich co robić. Jak dodamy do tego dodatkowe zadania jak ratowanie ekipy newsów telewizyjnych czy zbieranie jak najlepszych wyników aby uzyskać jak najwięcej gwiazdek i odblokować nowe śmigłowce zapewniają duże możliwości w ogrywaniu ponownym tych samych poziomów. W końcu każdy lubi zaliczyć wszystko na 100%.

Sterowanie w grze trochę kuleje, jest mało precyzyjne co normalnie nie przeszkadza, ale jak będziemy walczyć o zaliczenie 100% poziomu to zacznie drażnić. Drażnią też wypowiedzi pojawiające się w grze, których jest mało i się w kółko powtarzają, w dodatku brzmią słabo.

W zasadzie jednak grę można ocenić jaką naprawdę dobrą. Wartą twojego czasu, bo choć ma błędy to potrafi się obronić. I tutaj przychodzi jeszcze jedno solidne ukłucie... tym razem w portfel. Gra będąca remake'iem prostej gry z 82roku w cenie 1200MSP... to dużo za dużo, bo za to można od biedy kupić nawet solidną grę na płycie.

Dlatego gra jako gra jest ok - i warto zwrócić na nią uwagę, ale jest zdecydowanie przeszacowana i wydawca sobie za dużo kasy za nią zażyczył. Jednak jak pojawi się w jakiejś sensownej promocji - czemu nie.

Spróbuj wersji trial przed zakupem.

Lisek

Grę możesz pobrać klikając tutaj


Poprawiony: wtorek, 17 stycznia 2012 23:03
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz