header
Bioshock 2 PDF Drukuj Email
wtorek, 30 listopada 2010 21:10


Jeszcze pamiętam kiedy opuszczałem ostatnio Rapture. Wydaje mi się, że to było jakby wczoraj. W przecież minęło tyle czasu. Chyba nigdy tak naprawdę z Rapture się nie wydostałem, mimo wolności na powierzchni, ciągle chciałem tam wrócić wiedząc co na mnie tam czeka… Teraz mamy możliwość. W Xbox Live Games On Demand dostępnym dla Polaków pojawił się właśnie bilet do Rapture – „Bioshock 2” – Zapraszamy

Bioshock 2 to kontynuacja wydanej w 2007 roku gry Bioshock. Wracamy do Rapture tym razem nie jako człowiek ale jako jeden z „Big Daddy’ch” Niezwykły – inny – Delta – jakimś cudem budzimy się wracając do Rapture szukając przywiązanej do nas siostrzyczki – Eleonory. Gra podobnie jak jej poprzedniczka nie opowiada zbyt wiele od razu, wszystkiego dowiadujemy się z czasem, a sposób prowadzenia angażuje nas co raz bardziej w życie naszej postaci. Celowo w opisie daruje sobie spoilowanie – jeśli chcesz to znajdziesz w Internecie, polecam jednak poznać historię naszego bohatera.

Jako Big Daddy mamy trochę inny arsenał do dyspozycji w grze – zaczynamy od wiertła, które zasilane paliwem robi niezłe spustoszenie, szczególnie wśród mało ruchliwych przeciwników, a poza „wierceniem” można jeszcze komuś nim mocno przywalić.

Nasza broń jak to w Bioshocku, jest wypadkową tego czego używało się w mieście do pracy i do obrony, wiec do zaopatrzenia naszej prawej ręki dojdzie nam potężna gwoździarka, ale i klasyczne narzędzia do posyłania wrogów do piachu jak strzelba, minigun czy wyrzutnia rakiet, a także zabawki do hakowania na odległość, zastawiania pułapek itd.

Teraz wystarczy strzelić do kamery specjalną strzałką do hakowania aby się do niej dobrać i nie musimy jak w jedynce podchodzić do niej blisko. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie i zdecydowanie poprawiające ten element w stosunku do poprzedniej gry – która przecież była i tak niezwykle dobra. Zniknęło tez układanie rur w mini grach umożliwiające otwarcie drzwi itd , zastąpiło je hakowanie i dobieranie się do różnych przedmiotów polegające na refleksie – musimy wstrzelić się wskazówką w zielone pola podczas szybkiego ruchu wskazówki.

Oczywiście czym byłby Bioshock bez plazmidów. Mamy tutaj znane z jedynki plazmidy umożliwiające rażenie elektrycznością, zamrażanie, podpalanie, ale także nowe, jak plazmid umożliwiające przywołanie helikopterków strażniczych, które po rozbudowaniu plazmidu w dostajemy w wersji elitarnej wraz z ich imionami.

Ponownie mamy do dyspozycji toniki, które zmieniają możliwości naszej postaci i siostrzyczek których będziemy bronić. Możemy nimi dowolnie zarządzać w obrębie posiadanych miejsc na nie.

W drugiej części gry eliminacja innego Big Daddy’ego nie da nam od razu możliwości wydobycia z siostrzyczek przydatnej substancji Adam (umożliwiającej genetyczne modyfikacje) – najpierw musimy ją zdobyć. Siostrzyczka po stracie opiekuna przejdzie pod nasza opiekę i to naszym zadaniem będzie eliminacja wrogów podczas jej zabaw w wydobywanie adam’u ze zwłok. A tutaj zwykle wrogów czai się mnóstwo, i warto porządnie zabezpieczyć teren rozstawiając wieżyczki strzelnicze czy miny zbliżeniowe, bo ekstrakcja soków ze zwłok zawierających Adam zawsze przyciąga uwagę okolicznych tubylców chętnych aby odebrać dziewczynce strzykawkę z tą drogocenna substancją.

Walki z nimi to jednak nic przy starciach z Big Sister’s – Lekkimi (i damskimi) odpowiednikami Big Daddy’ch. Występują one w grze w charakterze bossów, poruszają się bardzo szybko,a ich nadejście zapowiada ich przeraźliwy wrzask, i jedyne co może przed nimi ratować to szybkie ruchy i celne strzały.

Gra jest mniej bezpośrednia jak poprzednia cześć. Dwójka nie stawia nas w roli herosa znoszącego wszystko – często będziemy się tutaj żegnać z wirtualnym życiem, bo nie zawsze najlepsza metoda na walkę to iść i strzelać na oślep. Czasem sporo czasu trzeba włożyć w przygotowanie sobie pola bitwy.

W grze poza wyborami czy zachować przy życiu siostrzyczkę, czy odebrać jej cenny Adam, pojawiają się inne moralne wybory – spotkamy na naszej drodze zdrajców, czy wielkiego geniusza sprowadzonego do roli mózgu w słoiku. Jeden będzie pragnął żyć, żałośnie błagając nas o litość, mimo, że jest tchórzem który wpędził nas w kłopoty – to od nas będzie zależeć czy pozwolimy mu dalej egzystować w tym Świecie. Drugi będzie chciał odejść z tego świata, bo to nie jest życie jeśli jest się uwięzionym w pojemniku, w Świecie który dąży do swojej zagłady.

Graficznie gra prezentuje się fantastycznie – Lepiej niż jedynka, i lepiej niż konkurencja. Fantastyczna muzyka zakłócana, wrzaskami i krzykami daje niezwykłą wizję tego fantastycznego Świata.

W drugiej części Bioshocka, pojawił się tryb sieciowych rozgrywek – umiejscowiony fabularnie w okresie wojny przed wydarzeniami z pierwszej części gry, a odpowiednio wysoki poziom zdobytego doświadczenia w tym trybie zaprezentuje nam filmik wprowadzający nas jeszcze lepiej do Świata pierwszego Bioshocka.

Gra to godna następczyni pierwszej części. Jeśli grałeś/aś w jedynkę, a dwójka jeszcze nie ograna – nie zastanawiaj się – Warto wrócić do Rapture. Gra poprawiła większość błędów z jedynki, jedyny jej minus to to, że nie zaskakuje już światem Rapture – bo go już znamy, ale to nie wada ;)

Gra warta kasy nawet w zawyżonej cenie Games On Demand usługi Xbox Live.

99,99zł to dużo, ale warto za ten tytuł. Oczywiście sugerujemy jednak polowanie po Internecie. Nowa na rynku kosztuje ok. 50-60zł, więc jest na czym oszczędzić.

Grę Polecam ;)

Lisek

 

Grę możesz pobrac klikając tutaj



Poprawiony: wtorek, 30 listopada 2010 21:26
 

Komentarze  

 
0 #1 maxan 2010-12-01 19:16
Bioshock 2 ... polecam każdemu fanowi strzelanin - gra wmiata w fotel!
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz