header
0 day Attack on Earth PDF Drukuj Email
wtorek, 07 grudnia 2010 20:47

0 Day Attack on Earth to jedna z wielu gier dostępnych przez Xbox Live Arcade, czy warta jest naszego zainteresowania?

 

 

Nie - nie będę się specjalnie rozgadywał na temat tej gry.

Fajny temat - strzelanina nad wielkimi miastami, robale atakujące miasto - apetyt rośnie, do momentu kiedy nie zagramy w tego totalnie nie grywalnego kotleta.

Square Enix to wydawca który nie powinien sobie pozwalać na wydawanie takich gniotów ;)

W grze nie ma fabuły - bo i po co, jest więc tylko szczątkowa historyjka o inwazji kosmitów i odparciu ataku z Nowego Jorku, Paryża i Tokio.

Z każdego z tych miast będziemy odpierać najeźdźców przez siedem misji, aż na końcu dopadniemy wielkiego bossa.

Kosmici atakują miasta, tylko po co ich odpychać? Kiedy oni nic nie niszczą? W grze nie przewróci się żaden budynek, a jedynym celem kosmitów jest walka z nami, bo i tak nic innego nie robią. Ale musimy być sławni, że kosmici się nami zainteresowali...

Mają też magiczne moce! Przenikają przez budynki! To kosmiczna technologia czy może naczytali się historii fantasy?

Potwory w wodzie nawet nią nie poruszą, tylko większe budynki wystają nad "zdjęcie" ziemi"

Ta gra to po prostu atak kosmitów na Google Earth.

W dodatku drażni to, że większość kosmitów chyba była z jednego miotu i walczymy ciągle z ich bliźniaczym rodzeństwem... W dodatku totalnie głupim - twórcy gry oparli inteligencje wrogów o funkcję Random. Chaos jest wszędzie, wrogów jest co raz więcej, a my się non stop rozbijamy o wystające ze zdjęcia ziemi drapacze chmur.

Ale spokojnie. Gra ma nas wspierać w odpieraniu inwazji, dostajemy wiec wsparcie w postaci 3 innych statków które sterowane przez komputer fantastycznie się unicestwiają samemu, i w sytuacjach krytycznych nie można na nich liczyć. Dobrze, że mogą nimi sterować inni gracze - żywi... tylko.... no właśnie... nie licz na znalezienie partnera do gry... pustki to normalny widok w lobby gry online.

Sama rozgrywka nie jest taka bardzo zła, jak czujesz sentyment do tego typu rozrywki to na pewno coś tam dla siebie znajdziesz, ale gra jest nudna, to kolejna wada tej napompowanej tanimi chwytami strzelanki.

Cena za ten wyjątkowo złośliwy kawałek kodu to jedyne 1200MSP - hohoho, to o jakieś 1000 za dużo jak na tak słaby tytuł.

Gra gdyby była w dziale Indie Games - mogła by za 80MSP znaleźć nabywców, ale nie za poważne pieniądze.

UNIKAJ!!! Nic nie rekompensuje wydanych na ten tytuł pieniędzy.

 

Lisek

Grę możesz pobrać tutaj (ale po co? ;P )


Poprawiony: wtorek, 07 grudnia 2010 20:52
 

Niestety nie masz wystarczających uprawnień do komentowania. Jeśli nie masz zarejestrowanego konta zrób to teraz